RSS
wtorek, 02 czerwca 2009
Na dzień przed...

Już jutro finał, a raczej uroczysta kolacja w Grand Hotelu.

Jestem bardzo ciekawa jak się jutro wszystko uda, jak będą wyglądać dziewczyny, no i oczywiście co będziemy, u licha, jadły, skoro kolacja jest o 20, a o tej porze to juz się jeść nie powinno ;D.

Zawsze zostaje herbata jaśminowa <3 ;P

Byłam dzisiaj w Galerii Bałtyckiej, gdzie kupiłam śliczne buty, które na pewno będą pasowac do sukienki, no i poszłam do fryzjera, który o ton przyciemnił mi włosy. Spotkałam Anie Kardzis, która dokładnie doradziła mi jak powinnam się czesać i jaki kolor włosów powinnam mieć.

Dużo się dzisiaj działo, ciekawe czy zasnę wieczorem. ;)

Pozdrawiam Was, Dietofile!

22:27, zdrowewyszczuplanie
Link Komentarze (1) »
sobota, 30 maja 2009
Dzień obfitujący.

Witajcie, Dietołaki!
Dzisiaj byłam po raz (chlip) ostatni w Centrum Pięknego Ciała na zabiegach akcji Zdrowe Wyszczuplanie.
Przyniosłam jabłecznik dla dziewczyn, bo wczoraj były moje imieniny. :) Sama niestety nie spróbowałam, ale podobno był smaczny :). Ach, to odchudzanie.
Potem udałam się na zabiegi.
Miałam elektrostymulację w Powerslim Studio, a potem Guam Powerslim. Agatka jak zwykle masażem sprawiła, że poczułam się zrelaksowana.
Spotkałam Agusię :) i razem postanowiłyśmy wybrać się do Aquaparku :D, a potem pojechać do mieszkania Agi na spotkanie z Anią Kardzis, naszą stylistką.
W Aquaparku było super, pochwaliłam się nową figurą ;D i popływałam w rwącej rzece - frajda nieziemska!!!
Potem pojechałyśmy na Zaroślak, do Agi i poczekałyśmy na Anię. We trójkę doszłyśmy do wniosku, że jutro będą zamknięte sklepy i wcześniejszy plan pochodzenia po Galerii Bałtyckiej spali na panewce. Wybrałyśmy się tam więc tego popołudnia. :)
Chodzenie na zakupy z Agusią jest zawsze fajne, a we trzy z Anią było jeszcze lepiej.
Kupiłam sobie sukienkę w NewYorkerze i dużo biżuterii :).
Będę miała co włożyć na środę w GrandHotelu i jeszcze na ślub kuzyna za dwa tygodnie.
Jeszcze we wtorek chcemy jechać do GB, może coś jeszcze wpadnie mi w oko. zastanwiam się nad koszulą w kolorze chabrowym.
Lecę spać, dobranoc Wam, kochani!
zmachana Magda :)


22:22, zdrowewyszczuplanie
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 28 maja 2009
ważenie/mierzenie

Witajcie :)

Zaraz jadę do Centrum Pięknego Ciała na przedostatni Powerslim i na końcowe mierzenie i warzenie(prawdopodobnie)

Trzymajcie kciuki!

Mam nadzieję, że będzie ponad 15kilo od wagi wyjściowej. 

15:45, zdrowewyszczuplanie
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 25 maja 2009
Po relaksującej wycieczce.

Wczoraj wyciągnęłam ludki na wycieczkę do Łapina nad jeziorko. Pojechaliśmy moją Maździą w 5 osób i nauczyłam się jak powinno się jeździć załadowanym autem ;D. Jakoś przez wertepy przejechaliśmy i znaleźliśmy się na miejscu.

Rany,ale tam cudownie!

Pogoda sprzyjała, więc popłynęliśmy gromadnie łódką wiosłową zobaczyć gdzie kończy się jezioro.

Opaliłam mordkę, pochwaliłam się nowymi Levisami i tym, że schudłam ;D. 

Od jutra mały zapiernicz się zapowiada, więc przydał się mały odpoczynek. 

Do tego dzien Mamy i Taty w przedszkolu. Dzisiaj ostatnie próby przed występem. Trzymajcie kciuki.

Dieta nadal idzie dobrze, minus 15, z tego co się ostatnio wazyłam w Centrum Pięknego Ciała. 

Mam dużo energii w sobie i mam ochotę biegać, tańczyć i robić inne dziwne rzeczy. Wyładuję się pewnie dzisiaj na Powerslimie.

 Pozdrawiam Was serdecznie!

ps. fota z Łapina z wczoraj, polubiłam ją ;D Dzięki Łukaszu za zdjęcie! Chłopcy ubrali mnie w kapok, żebym się nie utopiła ;P prawie im wyszło.

 

08:11, zdrowewyszczuplanie
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 21 maja 2009
Wystylizowana
Witajcie, Dietołaki!

Wczoraj w końcu odwiedziła mnie Anna Kardzis, nasza Stylistka.
Dzień wcześniej zapytała mnie, czy może przyjechać też do mnie Agusia, na co się oczywiście zgodziłam. We dwie będzie weselej ;).
Umówiłyśmy się na środę na 16.00 u mnie na Zaspie.

O 16stej przyszła Aga, która (biedactwo) nie mogła się do mnie dodzwonić w sprawie potwierdzenia adresu(nie zabrałam komórki) i w rezultacie pałętała się pod blokiem do mojego przyjazdu z pracy.
Kiedy już ugościłam ją herbatą z hibiskusa (MNIAM!!) przyszła pani Ania z walizką na kółkach, ktora wyglądała jak duży piec do gitary z rączką;P. Ze środka zaczęła wyjmować przecudne chusty we wszystkich kolorach jakie można sobie wyobrazić.
Wyjęła też prostokątne plansze z dziurą na twarz w środku, które miały pokazywać odcienie skóry i kolory odpowiednie dla danych typów urody, żeby łatwiej było dopasować je do klientki.
Ustawiłyśmy krzesło przed lustrem w moim pokoju i zaczęło się dziać. ;).
Usiadłam jako pierwsza i związałam włosy.
Po chwili Ania zaczęła pracować z planszami ;). Wyglądała na bardzo skupioną. Gdy dopasowała mi kolor skóry, przyszła kolej na chusty.
Zaczęła owijać mi szyję różnymi kolorami apaszek. W jednych czułam, że jest mi dobrze, w innych zaś nie czułam się zbyt komfortowo.

Werdykt brzmiał: jestem zimą.

Mój typ urody jest dosyć mało popularny w Polsce, bo podobno 70% Polek to „lato”.
Najlepiej mi w kolorach: czarnym (mój ulubiony :D), białym, niebieskim, granatowym, ciemnoróżowym (fuksja ;P) i ciemnogłębokozielonym. Jestem zimnym typem urody i najlepiej mi w zdecydowanych kolorach.
Powinnam nosić dużo dekoltów i podkreślać talię.
Podobno powinnam unikać pomarańczowego, buu... a kupiłam sobie niedawno na przecenie superowe pomarańczowe szpilki w szkocką kratę :(... Cóż, pewnie zbyt często ich nie ponoszę.

Aga dowiedziała się, że jest wiosną, co nie spodobało, że skakała ze szczęścia, bo jej typ urody pasuje do pasteli i mało zdecydowanych kolorów, a ona jednak woli ubierać się w dosyć jaskrawe ciuchy.

Potem przyszła kolej na garderobę i dowiedziałam się, że oprócz czarnych i fioletowych ciuchów przydałoby mi się trochę innych kolorów w szafie. W przyszłą niedzielę idziemy grupowo na zakupy, więc mam nadzieję, że coś ciekawego uda mi się znaleźć.

Gdy Ania już wyszła, pojechałyśmy z Agusią do Galerii Bandyckiej, gdzie połaziłyśmy po sklepach i stwierdziłyśmy, że dobieranie kolorów i ciuchów do swego typu urody to nie bułka z masłem, tylko harówa! ;).

Pozdrawiam Was i niedługo wrzucę fotki ze spotkania!

21:13, zdrowewyszczuplanie
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 18 maja 2009
No a jednak ;)

Kupiłam wreszcie stanik, po przejściu Galerii Bałtyckiej wzdłuz i wszerz w koncu w Esotiq kupiłam sobie stanik 75E. Jest dobry i jest push upem ;D i moge nosic dekolty :Dyay!

Poza tym, to pojutrze przychodzi do mnie pani Stylistka i przejrzy mi szafe 

oraz powie jakim jestem typem urody i jakie kolory mi pasują. 

Ciekawe jakie beda konkluzje.

Dobranoc, kochani i niebawem zdam relację! 

23:03, zdrowewyszczuplanie
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 17 maja 2009
Się działo :)

Witajcie, Kochani!

Ostatnio tyle rzeczy się wydarzyło.

Byłam na przykład na wielkich zakupach stanikowych, z których niestety wróciłam bez stanika. Pojechałyśmy z dziewczynami moją kochaną Madzią (Mazdą 323c)  do Młyna w Gdansku Głównym i poszłyśmy na łowy do sklepu z dużymi rozmiarami staników. Z tego co się okazało przy przymierzaniu, noszę rozmiar 70F ;|, taka drobna zmiana z 80D, które nosiłam wcześniej...

Ogólnie załamka, nic nie kupiłam. Duże staniki są takie drogie! Nie to co pierwszy lepszy z normalnych rozmiarów. Cóż, potem pojechałyśmy do Outletu i oczywiście tam nie było rozmiarów.

Zezłoszczona na swoją fizjonomię postanowiłam kupić sobie coś innego i stanęło na szarej bluzie z kapturem z mega dekoltem ;P.

 Poza tym, zostaliśmy poproszeni przez Dominikę o napisanie sobie własnych jadłospisów na 3 dni. Mój po malenkich poprawkach wyglądał tak:

śniadanie:
2 kromki pieczywa razowego z serkiem, sałatą i pomidorem

2 śniadanie:
maślanka, kromka pieczywa chrupkiego i kilka migdałów na lepsze myślenie ;P

obiad:
kasza gryczana z gulaszem drobiowym i surówką z kiszonej kapusty

przekąska:
grejpfrut

dzień 2

śniadanie:
twarożek ze szczypiorkiem i kromka pieczywa chrupkiego razowego.

2 śniadanie
sok marchwiowy jednodniowy szklanka i jabłko

obiad
kasza gryczana z gulaszem i surówką z kiszonej kapusty

przekąska
kefir z musli

dzień 3
jajecznica z 2 jaj z koperkiem

2 śniadanie
pół torebki ryżu brązowego (lub mała porcja klusek razowych) z łyżką
jogurtu i kilkoma zmiksowanymi truskawkami

obiad:
tortilla z 50g kurczaka, 1/4 papryki, trochę ogórka, sałatą,
rzodkiewką, pomidorkiem i sosem czosnkowym (1łyżka jogurtu z ziołami)

przekąska:
6 plasterkow cukinii (ok 1cm grubosci) z plasterkiem pomidora i szczyptą
sera na wierzchu (z grilla)

Następnym ciekawym wydarzeniem była Mikrodermabrazja w czwartek.  Czułam się jakby mi po twarzy przejechano kostką brukową, ale skóra się oczyściła, tak ma być. Dostałam tez mnóstwo cennych rad, które zamierzam stosować, np. nie myć twarzy wodą ani mydłem, tylko używać do tego zelu do mycia twarzy czy mleczka! ;)

Idę do Galerii popatrzeć na staniki, może znajdzie się rozmiar dla mnie.

Miłego dnia, Dietołaki! 

14:55, zdrowewyszczuplanie
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 14 maja 2009
Noszę rozmiar M, cd. ;)

no ale ten M to tylko na górze, dół mam niestety nadal L/XL.

Byłam w sklepie na Monciaku i z przeceny kupiłam dwie bluzki w rozmiarze M :D. Jestem taka szczęśliwa!

Dodatkowo, pozdrawiam sprzedawczynie, którym podałam adres stronki Zdrowego Wyszczuplania ;P.

W Centrum Pięknego Ciała wyprobowałam też niedawno nowy program na Vibrze. 

Polega on na tym, że platworma wibruje w różnych prędkościach. Spodobało mi się to bardzo, 

nie jest tak nużące jak 10 minut na najwyzszych obrotach.Na pewno jeszcze z tego programu skorzystam.

dobranoc, Dietołaki! 

23:02, zdrowewyszczuplanie
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 12 maja 2009
Noszę rozmiar M! :P

Tu miał być mój dzisiejszy wpis, ale go diabli wzięli, bo kurde mi komp nawala i się zrestartował jak pisałam!

Wrrrr...! Może później coś skrobnę. 

19:34, zdrowewyszczuplanie
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3